Na Warszawskim Rynku
Anna Murawska
Na Rynku rejwach, na rynku wrzaski.
To jeden kupi, to drugi sprzeda.
Kuglarz tańcuje, śmiechy, oklaski,
Tu coś nowego, tam stara bieda.
Mówią, że skarby na Krzywym Kole
I Bazyliszek, postrach Warszawy,
A ja tańcować na Rynku wolę,
Mnie nie potrzeba skarbów i sławy.
Na Rynku rejwach, na rynku wrzaski.
To jeden kupi, to drugi sprzeda.
Kuglarz tańcuje, śmiechy, oklaski,
Tu coś nowego, tam stara bieda.
Mówią, że skarby na Krzywym Kole
I Bazyliszek, postrach Warszawy,
A ja tańcować na Rynku wolę,
Mnie nie potrzeba skarbów i sławy.